Po trzech latach spędzonych w zamknięciu, wróciłem i dowiedziałem się, że mój ojciec nie żyje, a jego domem rządzi macocha. Nie wiedziała, że ukrył list i klucz, co doprowadziło do sfałszowania sprawy przez policję i nagrania wideo.
Wolność nie przyniosła mi ulgi. Przybyła pachnąc spalinami, przepaloną kawą i zimnym metalem – nieomylnym zapachem dworca autobusowego tuż przed wschodem słońca. Smakowała jak świat, który kręcił się w kółko,…









