— Jakim prawem obiecałeś swojemu kumplowi MOJE pieniądze?
Zużyłeś już kompletnie bezczelność, mój drogi? — Irina, cześć! Tu Liocha, kumpel Stasa. Słuchaj, stoję tu pod sklepem, czekam. Stas powiedział, że przelejesz mi pieniądze. Irina znieruchomiała pośrodku kuchni z…









