Mój brat połamał mi żebra, a moja mama pochyliła się tak blisko, że poczułem zapach jej miętowej gumy do żucia i szepnęła: „Bądź cicho, on ma przyszłość”, ale moja lekarka nawet nie mrugnęła, gdy zobaczyła siniaki i powiedziała: „Jesteś już bezpieczny”, a następnie podniosła słuchawkę…
Mój brat złamał mi żebra. Mama szepnęła: „Cicho bądź, on ma przyszłość”. Ale moja lekarka nawet nie mrugnęła. Zobaczyła siniaki, spojrzała na mnie i powiedziała: „Jesteś już bezpieczna”. Potem odebrała…









