Podczas mojej ostatniej wizyty prenatalnej lekarz obejrzał USG i wyszeptał: „Proszę pani… pani dziecko przestało rosnąć”. Całe moje ciało zadrżało, gdy zapytał: „Czy przyjmuje pani coś nietypowego?”. Powiedziałam mu, że brałam tylko witaminy prenatalne, które ktoś mi przepisał, i w chwili, gdy powiedziałam, kim jest ta osoba, wszystko w pokoju się zmieniło.
Podczas mojej ostatniej wizyty prenatalnej na korytarzu Szpitala Ogólnego w Walencji panowała niezwykła cisza. Był jasny kwietniowy poranek, ale w sali USG panowała ciężka, niemal zamarznięta atmosfera. Leżałam na stole…









