Derek stracił kolejną pracę po tym, jak pojawił się pijany. Żył z niechętnej dobroczynności i złych decyzji.
Ich życie się załamało.
Czy czułem się źle?
Czasem późno w nocy przypominałam sobie małą dziewczynkę, która przynosiła mi mlecze i płakała, gdy jej złota rybka zdechła. Przypominałam sobie jej drobną dłoń w mojej dłoni na pogrzebie Roberta, jej łamiący się głos, gdy szeptała, że nie wie, jak bez niego żyć.
A potem przypomniałam sobie, jaką kobietą się stała – tą, która traktowała mnie jak konto bankowe, która kłamała w sprawach nagłych, która próbowała doprowadzić do uznania mnie za niezdolną do podejmowania decyzji.
I wszelkie poczucie winy zniknęło.
Potem Dorothy i ja podróżowaliśmy razem. Alaska. Nowa Anglia jesienią. Zaczęliśmy planować Irlandię na wiosnę. Wydałam pieniądze na siebie – na doświadczenia, na radość, na życie, na które Robert i ja tak naprawdę oszczędzaliśmy.
Podczas kolejnej wizyty kontrolnej mój lekarz uśmiechnął się, patrząc na moją dokumentację medyczną.
„Wyglądasz na dziesięć lat młodszego” – powiedziała.
„Czuję się, jakbym miała dwadzieścia lat” – odpowiedziałam.
Stres mnie postarzał.
Wolność to odwróciła.
Ciśnienie mi spadło. Sen stał się głębszy. Guz niepokoju, który trzymał mnie pod żebrami, w końcu się rozluźnił.
Zacząłem chodzić na zajęcia malarskie – coś, co chciałem spróbować od lat, ale zawsze odkładałem. Moją pierwszą próbą był mały, chaotyczny pejzaż, ale pędzel trzymał się pewnie w dłoni.
Jak się okazało, życie było całkiem niezłe, kiedy nie wysysali z ciebie krwi ludzie, którzy twierdzili, że cię kochają.
Leave a Comment