Podczas rodzinnej kolacji tata zapytał, czy moje kieszonkowe wystarczy. Kiedy zapytałem: „Jakie kieszonkowe?”, jego mina zbladła.

Podczas rodzinnej kolacji tata zapytał, czy moje kieszonkowe wystarczy. Kiedy zapytałem: „Jakie kieszonkowe?”, jego mina zbladła.

Podczas rodzinnego obiadu tata zapytał, czy moje kieszonkowe wystarczy. Kiedy odpowiedziałem: „Ile kieszonkowego?”, zbladł.

Okazało się, że mama ukrywała 2000 dolarów, które odkładał dla mnie co miesiąc, i wysyłała je mojej złotej siostrze na luksusowe zakupy w Paryżu, podczas gdy ja pracowałam, aż padłam ze zmęczenia.

Nazywam się Logan. Mam 19 lat i właśnie zacząłem studiować medycynę w Nowym Jorku.

Moi rodzice pochodzą z Teksasu, ale mieszkają w Dallas, gdzie mój tata pracuje jako chirurg w szpitalu uniwersyteckim, a moja mama zajmuje się domem.

Po ukończeniu liceum cztery miesiące temu przeprowadziłam się do Nowego Jorku, żeby żyć na własną rękę.

Ciężko pracowałem i w lipcu dostałem się na studia medyczne, zainspirowany przez mojego ojca, ale nie udało mi się cieszyć typowym życiem studenckim.

Chciałem zawierać nowe znajomości, zapisać się do klubów i dobrze się bawić, ale miałem problemy z pieniędzmi.

Moi rodzice płacą za moje czesne, ale ja muszę pokrywać wszystkie inne wydatki.

Poza zajęciami podejmowałam się różnych prac, m.in. udzielałam korepetycji, byłam pracownikiem obsługi imprez i pracowałam w barze.

Nawet mając te prace, ciężko było mi co miesiąc wiązać koniec z końcem, pokrywając koszty wynajmu i utrzymania.

Często zmieniam pracę, aby dostosować ją do swojego harmonogramu i pracuję głównie w weekendy.

To było ciężkie, zarówno psychicznie jak i fizycznie.

Na zajęciach czuję się zmęczony i kiedy wracam późno do domu, trudno mi znaleźć energię na naukę.

Obawiam się, że będę musiał powtarzać rok, bo mam zaległości w nauce.

Jeśli tak dalej pójdzie, nie będę w stanie skupić się na nauce, która powinna być moim priorytetem.

Poczułam niepokój i rozpacz, więc zadzwoniłam do mamy, żeby poprosić ją o pomoc finansową, nawet jeśli miałaby być niewielka.

Mój tata rzadko bywa w domu ze względu na swoją pracę, więc finansami zajmuje się mama.

Mimo że mój tata dobrze zarabia, moja mama stwierdziła, że ​​nie mają dodatkowych pieniędzy i że opłacanie czesnego jest już trudne, więc nie mogą mi więcej wysyłać pieniędzy.

Mając taką odpowiedź, poczułem się uwięziony.

Większość moich znajomych, którzy mieszkają samotnie, otrzymuje wsparcie finansowe od rodziców i zazdroszczę im.

Ale postanowiłem dalej ciężko pracować.

Kiedy o tym myślę, dorastanie zawsze wiązało się z różnicami między mną a moją siostrą Olivią.

Ma teraz 21 lat i studiuje projektowanie mody w prestiżowej szkole w Paryżu.

Chociaż zawsze oczekiwano ode mnie ciężkiej pracy i ciężkiej pracy na swoje osiągnięcia, Olivii wszystko przychodziło łatwo.

Mama zawsze nazywała ją swoją złotą siostrą, tą o wyjątkowym charakterze, tą przeznaczoną do wielkich rzeczy.

Nie zrozumcie mnie źle, kocham moją siostrę, ale trudno było zignorować różnicę w sposobie, w jaki byłyśmy traktowane.

Pamiętam, że gdy byłam młodsza, miałam 10-12 lat, na świadectwie miałam same piątki.

Mama spojrzała na nią i powiedziała: „Tego właśnie od ciebie oczekujemy, Logan”.

Tego samego dnia Olivia przyniosła do domu głównie oceny dostateczne i kilka dostatecznych, więc mama zorganizowała dla niej małe przyjęcie, chwaląc jej umysł artystyczny i mówiąc, że nauka nie jest dla niej.

Tata zdawał się być zaniepokojony tą dysproporcją, ale nigdy nie mówił o tym zbyt wiele.

Gdy nadszedł czas egzaminów semestralnych, nie uczyłem się wystarczająco dużo i, jak się spodziewałem, musiałem przystąpić do testów poprawkowych.

Udało mi się ukończyć powtórki w sierpniu, po czym zacząłem wakacje letnie.

Zamierzam podjąć się tylu prac, ile się da podczas długiej przerwy, żeby zarobić jak najwięcej pieniędzy.

Po wakacjach planuję bardziej skupić się na nauce, dlatego zamierzam skrócić godziny pracy.

Oznacza to, że muszę zaoszczędzić jeszcze więcej pieniędzy, więc ograniczę wydatki na utrzymanie.

Jeśli chodzi o posiłki, będę oszczędzać, jedząc makaron instant, pieczywo i przecenione gotowe posiłki.

Zawsze gdy muszę gdzieś pojechać, korzystam z roweru, aby uniknąć kosztów transportu.

Dorastałem w zamożnej rodzinie, więc nigdy nie musiałem martwić się o pieniądze.

Nigdy nie spodziewałam się, że po przeprowadzce będę żyła w takiej biedzie.

To był bardzo pracowity okres, ale utrzymywałem kontakt z kolegą ze studiów za pomocą wiadomości tekstowych.

Od czasu do czasu sprawdzałem także Instagram mojej siostry.

Na jej kanale było pełno zdjęć z modnych paryskich kawiarni, pokazów mody i weekendowych wycieczek do takich miejsc jak Monako i Mediolan.

Na każdym zdjęciu widać było jakiś nowy designerski strój lub dodatek.

Starałem się nie okazywać goryczy, ale trudno było patrzeć, jak ona żyje w przepychu, podczas gdy ja liczyłem grosze za makaron ramen.

Jeden wpis był szczególnie bolesny.

Na zdjęciu widać Olivię na przyjęciu na dachu z widokiem na Wieżę Eiffla, ubraną w sukienkę, którą określiła jako nową od Diora.

Podpis brzmiał: „Mama zawsze wie dokładnie, czego potrzebuję. #błogosławione #modnezycie #Paryż”.

Długo wpatrywałam się w ten post, zastanawiając się, jak moi rodzice mogli sobie pozwolić na wysyłanie jej markowych ubrań, jednocześnie mówiąc mi, że nie mają pieniędzy na zbyciu.

Widok ich zabawnych zdjęć zasmucił mnie, bo uświadomiłem sobie, jak bardzo różne może być życie studentów studiujących na tym samym uniwersytecie.

Moi znajomi często zapraszali mnie na randki, ale musiałam odmawiać, bo nie miałam ani pieniędzy, ani czasu.

Ja poprowadzę. Pojedźmy gdzieś, gdzie nic nie będzie kosztować.

Napisał do mnie jeden z moich kolegów z klasy.

Nie, pracuję codziennie, a nawet dłużej. Wracam do domu na święta, więc mnie nie będzie.

Odpowiedziałem.

„Jesteś pewien, że wszystko w porządku? W szkole zawsze wyglądasz na zmęczonego i chyba za dużo pracujesz”.

Mój przyjaciel wyraził zaniepokojenie.

Mam siłę fizyczną i muszę zarobić na utrzymanie. Spotkajmy się, jak tylko zacznie się szkoła.

Odpowiedziałem.

Następnie udałem się do baru, w którym pracuję.

Ale wkrótce potem coś się wydarzyło.

Zemdlałam w trakcie zmiany.

To był pracowity piątek, mieliśmy mnóstwo klientów i zamówień.

A kiedy niosłem napoje, poczułem zawroty głowy.

Pokój zaczął wirować, a taca z koktajlami, którą niosłem, nagle wydała mi się niemożliwie ciężka.

Ostatnie co pamiętam to próba dosięgnięcia krawędzi baru, żeby utrzymać równowagę.

Później niewiele pamiętam, a gdy się obudziłem, byłem w szpitalu.

Lekarz powiedział mi, że zemdlałam z powodu wyczerpania i niedożywienia.

Podano mi cztery płyny i tego samego dnia pozwolono mi wrócić do domu.

Natychmiast zadzwoniłem do mojego szefa w barze, żeby go przeprosić.

Mój szef powiedział mi, że gdy straciłem przytomność, zawołał mnie po imieniu, ale byłem zbyt nieprzytomny, żeby zareagować, więc natychmiast wezwał karetkę.

Skontaktował się również z moimi rodzicami.

„Brałeś dużo zmian, a ja za bardzo na tym polegałem. Przepraszam za to. Chcę, żebyś spał spokojnie do końca miesiąca” – powiedział mój szef.

Oznaczało to zmniejszenie moich dochodów.

Wracając metrem ze szpitala do domu, zastanawiałem się, czy nie powinienem przyjąć więcej propozycji pracy jako korepetytor.

Poczułem się zagubiony.

Następnego dnia miałem pracować w barze, ale teraz miałem dzień wolny.

Postanowiłem zostać w łóżku i odpocząć.

Sprawdzając telefon, zobaczyłem wiadomość od mojego przyjaciela, którą przegapiłem, gdy byłem nieprzytomny.

Odpowiedziałem i wyjaśniłem, dlaczego nie odpowiedziałem wcześniej.

Po zapoznaniu się z moją sytuacją, mój przyjaciel postanowił przyjść.

Kupił artykuły spożywcze i zrobił mi spaghetti.

Podczas posiłku, który uprzejmie przygotował, rozmawialiśmy o kosztach życia w pojedynkę.

Kiedy wspomniałem, że nie otrzymuję żadnego wsparcia finansowego z domu, mój przyjaciel był zaskoczony.

„Dlatego tak ciężko pracujesz. Twój tata jest lekarzem. Powinieneś dostać pomoc.”

„Zapytałam mamę, a ona powiedziała, że ​​ledwo dają radę, opłacając tylko moje czesne”.

„Naprawdę? Ale nie jesteś jedynaczką, prawda? Masz siostrę w Paryżu. Jak ona sobie radzi ze studiami za granicą, skoro tak jej brakuje pieniędzy?”

Zatrzymałem się, po raz pierwszy zastanawiając się nad tą kwestią.

Ja… nie wiem.

Mama zawsze osobno rozliczała wydatki Olivii. Powiedziała, że ​​ma dla niej specjalne ustalenia.

„Nie ma mowy. To nie ma sensu. Nie chcę tego mówić, ale może dzieje się coś, o czym nie wiesz” – zasugerował mój przyjaciel.

Zacząłem się nad tym zastanawiać.

Mój tata jest lekarzem i kiedyś jeździł luksusowym samochodem.

Mamy dom w ekskluzywnej dzielnicy, a ja całe życie chodziłam do szkół prywatnych.

Dlaczego więc mama nagle powiedziała, że ​​nie mają dla mnie pieniędzy, skoro Olivia żyje jak księżniczka w Paryżu?

Coś tu nie grało.

Przypomniała mi się rozmowa moich rodziców, którą podsłuchałem wiele lat temu.

Tata zapytał mamę, dlaczego mój obóz letni został odwołany, skoro Olivia została wysłana na drogi program artystyczny do Europy.

Mama wspomniała coś o inwestowaniu w przyszłość Olivii i że jestem bardziej praktyczna, więc nie przeszkadzałoby mi zostanie w domu.

Tata wydawał się sfrustrowany, ale w końcu ustąpił, jak to miał w zwyczaju, gdy chodziło o decyzję mamy dotyczącą nas, dzieci.

Zaniepokoiłem się.

Natychmiast wysłałem wiadomość do mamy.

Czy u was obojga wszystko w porządku?

Odpowiedziała po chwili.

Wszystko w porządku.

Ale nie mogłem się zrelaksować.

Tej nocy ciekawość wzięła górę.

Zadzwoniłem bezpośrednio do Olivii, choć rzadko to robiłem, bo nie byłyśmy sobie szczególnie bliskie.

„Logan, co się stało? Nigdy nie dzwonisz” – brzmiała na szczerze zaskoczoną.

„Tylko pytam. Jak się masz w Paryżu?”

„Jak zawsze niesamowita. Mama właśnie przysłała mi najsłodszą torebkę Chanel na urodziny w przyszłym miesiącu. Zawsze jest taka troskliwa z prezentami.”

Poczułem ucisk w żołądku.

„O, to miło.”

„Hej, zastanawiałem się, jak sobie tam radzisz finansowo? Paryż musi być drogi”.

„Och, nie martwię się o takie rzeczy. Mama przelewa mi około 3000 dolarów miesięcznie na wydatki, plus dodatkowe, kiedy potrzebuję czegoś specjalnego. Wiesz, jaka ona jest dla mnie.”

Poczułem się, jakbym dostał cios w twarz.

3000 dolarów miesięcznie.

Kiedy powiedziano mi, że nie ma dla mnie ani jednego dolara.

Szybko zakończyłem rozmowę, tłumacząc się, że muszę się pouczyć.

Myślałam, że może po prostu mówią, że nie mają pieniędzy, żeby oszczędzić mi zmartwień lub żeby dać mi nauczkę na temat niezależności.

Ponieważ planowałem pojechać do domu na święta, postanowiłem porozmawiać o tym osobiście z rodzicami.

Podziękowawszy przyjacielowi, powiedział: „Będę czekał na jakieś pamiątki”.

Byłem wdzięczny, że mam takiego przyjaciela.

Nadszedł sezon świąteczny i wsiadłem w najtańszy lot powrotny do domu, jaki udało mi się znaleźć.

Ze względu na pracę mogłem zostać tam tylko jedną noc i jeden dzień, ale i tak bardzo się na to cieszyłem.

Kiedy przybyłem, rodzice powitali mnie w drzwiach.

Mój tata wydawał się zaskoczony, gdy mnie zobaczył.

„Bardzo schudłaś” – zauważył.

Sam tego nie zauważyłem, ale najwyraźniej wyglądałem zupełnie inaczej.

Moja mama również była zaskoczona i umilkła.

Na lunch mama przygotowała sałatkę, zupę i skrzydełka kurczaka.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu usiedliśmy we trójkę do wspólnego posiłku.

Gdy tylko usiedliśmy, mój tata wyglądał na zaniepokojonego i zapytał: „Wyglądasz na szczuplejszą. Czy odżywiasz się prawidłowo?”

Powiedziałem mu prawdę.

„Nie, nie. Minęło trochę czasu, odkąd jadłem tak luksusowy posiłek.”

„Co zazwyczaj jesz?” zapytał mój tata.

„Makaron instant, pieczywo, a czasem także przecenione gotowe posiłki.”

„A co z jedzeniem w stołówce?” zapytał.

„Ta kawiarnia jest dla mnie za droga.”

„Czy to aż tak drogie?” zapytał.

„To około 5 dolarów” – odpowiedziałem.

Słysząc to, mój tata spojrzał zdziwiony.

„Czy pieniądze, które ci wysyłam, wystarczą?”

Byłem zdezorientowany i odpowiedziałem.

„Nie dostałem żadnych pieniędzy.”

Mój tata był w szoku.

„Co masz na myśli? Czyli nie dostałeś żadnych pieniędzy przez ostatnie cztery miesiące?”

„Nie otrzymałem żadnych. Czy naprawdę wysyłałeś pieniądze?”

„Poprosiłem twoją mamę, żeby co miesiąc przelewała na twoje konto 2000 dolarów.”

„Naprawdę?” Byłam zaskoczona. „Mama powiedziała mi, że masz problemy finansowe i że nie stać jej na wysyłanie pieniędzy”.

Tata wyglądał na zdezorientowanego.

„Mamy wystarczająco dużo pieniędzy. Co się dzieje?”

Tata natychmiast zapytał.

„Mamo, Paisley, czy wysyłałaś Loganowi pieniądze, tak jak powinnaś?”

Mama spojrzała w dół i nic nie powiedziała.

Zacząłem się martwić.

„Może tata zachorował i nie mógł pracować, dlatego nie dostawałem pieniędzy”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

back to top