Podczas niedzielnego obiadu tata powiedział 23 krewnym: „Ona jest nic nie warta. Jej siostra wyszła za mąż za syna senatora. Nie możemy jej mieć na ślubie”. Wyszedłem cicho. Na próbnym obiedzie ojciec pana młodego zapytał: „Gdzie jest dr Emily Chen? Muszę jej podziękować – uratowała życie mojemu wnukowi”. TATA ZBLAŁ.

Podczas niedzielnego obiadu tata powiedział 23 krewnym: „Ona jest nic nie warta. Jej siostra wyszła za mąż za syna senatora. Nie możemy jej mieć na ślubie”. Wyszedłem cicho. Na próbnym obiedzie ojciec pana młodego zapytał: „Gdzie jest dr Emily Chen? Muszę jej podziękować – uratowała życie mojemu wnukowi”. TATA ZBLAŁ.

„Nadal w szpitalu Greenwich, ale możemy go przetransportować do Mount Si w ciągu godziny, jeśli będzie pan w stanie przeprowadzić operację. Doktorze Chin, proszę. To mój wnuk. Ma 3 lata. Lekarze tutaj uważają, że nie poradzą sobie z tą operacją”.

Zamknąłem oczy. Trzylatek z TGA i VSSD z powikłaniami wieńcowymi. To był dokładnie ten przypadek, w którym się specjalizowałem. Złożony, wysokiego ryzyka, wymagający wyjątkowej precyzji.

„Spotkam się z tobą na górze Si” – powiedziałem. „Każ im go natychmiast przetransportować. Powiedz im, żeby zadzwonili wcześniej i poprosili o mój zespół. Będę za 45 minut”.

„Dziękuję” – wyszeptała. „Bardzo dziękuję, doktorze Chin”.

Rozłączyłem się i natychmiast zadzwoniłem do mojego zespołu chirurgicznego. Następnie ubrałem się, chwyciłem kluczyki i pobiegłem do szpitala. Charlie Thornton przybył na Mount Si o 22:38. Byłem już umyty i przeglądałem jego skany. Anatomia tętnic wieńcowych była gorsza, niż myślałem. Obie tętnice wychodziły z niewłaściwej zatoki, co znacznie skomplikowałoby operację przełączenia tętnic, ale było to wykonalne. Trudne, ale wykonalne.

Catherine Thornton spotkała mnie przed salą przygotowawczą do operacji. Była elegancką kobietą po sześćdziesiątce, ubraną w suknię, która ewidentnie była droga i pochodziła z kolacji przedoperacyjnej. Jej makijaż był rozmazany od płaczu.

„Doktorze Chin, nie potrafię panu wystarczająco podziękować.”

Przerwała w pół zdania i spojrzała na mnie.

„Przepraszam. Wyglądasz znajomo. Czy my się znamy?”

„Nie sądzę” – powiedziałem.

Potrząsnęła głową.

„Mógłbym przysiąc. No cóż, nieważne. Proszę, opowiedz mi o moim wnuku.”

Wyjaśniłem jej, na czym polega operacja, jakie jest ryzyko i jak długo można się spodziewać po rekonwalescencji. Słuchała uważnie, zadając inteligentne pytania. To była kobieta przyzwyczajona do podejmowania ważnych decyzji.

„Ile to potrwa?” zapytała.

„4 do 6 godzin. To delikatna praca, ale wykonalna.”

To nie było pytanie, ale i tak odpowiedziałem.

„Przeprowadziłem tę operację 127 razy. Jeszcze nie straciłem pacjenta”.

Ścisnęła moją dłoń.

„W takim razie ufam ci całkowicie.”

Operacja rozpoczęła się o 23:42. Mój zespół był fenomenalny. Dr Runjit Patel zajmował się znieczuleniem, dr Amanda Foster asystowała, a pielęgniarka Margaret O’Brien pracowała jak dobrze naoliwiona maszyna. Przełączenie tętnic przebiegło sprawnie, pomimo nietypowej anatomii tętnic wieńcowych. Ostrożnie odłączyłem duże tętnice, wymieniłem je i ponownie podłączyłem do właściwych komór. Następnie naprawiłem VSSD i ponownie wszczepiłem tętnice wieńcowe w prawidłowych pozycjach. Każdy szew musiał być perfekcyjny. Jeden błąd i to dziecko mogło umrzeć na moim stole. O 4:17 założyłem ostatni szew.

„Zamykam” – oznajmiłem.

O 5:30 rano stan Charliego był stabilny i przeniesiono go na dziecięcy oddział intensywnej terapii kardiologicznej. W poczekalni zastałem Catherine Thornton wraz z senatorem Thorntonem i ich synem, Jonathanem, ojcem Charliego. Wszyscy troje wyglądali na wyczerpanych i przerażonych.

„Nic mu nie będzie” – powiedziałem od razu.

Catherine wybuchnęła płaczem. Jonathan chwycił ojca za ramię, a jego własne oczy zaszły łzami. Senator Thornton, człowiek, którego widziałam w telewizji niezliczoną ilość razy, zawsze opanowany i władczy, wyglądał, jakby miał zaraz zemdleć z ulgi.

„Operacja się powiodła” – kontynuowałem. „Jego serce pracuje prawidłowo. O ile nie wystąpią żadne komplikacje, powinien w pełni wyzdrowieć”.

„Czy możemy go zobaczyć?” zapytała wkrótce Catherine.

„On wciąż jest nieprzytomny, ale możesz z nim posiedzieć na OIOM-ie. Pielęgniarka cię tam zabierze”.

„Doktorze Chin” – powiedział senator Thornton głosem ochrypłym od emocji – „uratował pan życie mojego wnuka. Nie wiem, jak panu dziękować”.

„Nie, dziękuję, senatorze. To moja praca.”

„Nie” – powiedział stanowczo. „To było coś więcej niż praca. Rzuciłeś to, co robiłeś, w sobotni wieczór, przyszedłeś w dzień wolny i spędziłeś 6 godzin, ratując dziecko, którego nigdy nie znałeś. To nie jest zwykła praca. To powołanie”.

Lekko się uśmiechnąłem.

„Kocham to, co robię.”

Catherine wzięła mnie za ręce.

„Musisz dziś przyjść na ślub. Proszę. Nalegam.”

Zamarłem. Ślub.

„Mój syn Marcus żeni się dziś po południu w naszej posiadłości” – powiedziała. „To najmniej, co możemy zrobić po tym, co dla nas zrobiłeś. Proszę, powiedz, że przyjdziesz. Będzie mi zaszczycony, jeśli tam będziesz”.

„Naprawdę nie sądzę…”

“Proszę.”

Senator Thornton dodał: „To miałoby dla nas ogromne znaczenie”.

Myślałam, żeby powiedzieć „nie”. Myślałam o powrocie do domu, przespaniu się, zapomnieniu o tym wszystkim. Ale coś we mnie, coś zmęczonego ukrywaniem się, zmęczonego byciem niewidzialną, zmęczonego byciem nazywaną bezwartościową, powiedziało „tak”.

„O której godzinie?” zapytałem.

Ceremonia jest o 16:00, ale w południe jest kolacja próbna, którą musieliśmy przełożyć z powodu Charliego. Zamiast tego robimy ją dziś rano. Brunch o 10:00. Oczywiście, zapraszamy na oba.

„Postaram się” – powiedziałem.

Wróciłam do domu, wzięłam prysznic i przebrałam się w jedyną ładną sukienkę, jaką posiadałam. Prostą granatową sukienkę, którą kupiłam na konferencje medyczne. Niezbyt wymyślną, ale stosowną. Starannie się umalowałam, związałam włosy w schludny kok i pojechałam do Greenwich. Posiadłość Thorntonów była dokładnie tak imponująca, jak sobie wyobrażałam. Ogromna rezydencja w stylu kolonialnym na 20 akrach idealnie utrzymanego terenu. Na trawniku rozstawiono biały namiot na ceremonię i widziałam, jak pracownicy krzątają się, dokonując ostatnich przygotowań.

Przyjechałem na próbny brunch o 10:47. A Valley zabrało mój samochód. Pracownik zaprowadził mnie na taras, gdzie serwowano brunch. Tam, przy długim stole, siedziała cała moja rodzina. Mama zobaczyła mnie pierwsza. Otworzyła usta ze zdumienia. Ojciec odwrócił się, podążając za jej wzrokiem, i znieruchomiał. Sarah siedząca obok Marcusa Thorntona wyglądała, jakby zobaczyła ducha.

„Emily” – szepnęła moja mama.

Zanim zdążyłem odpowiedzieć, podeszła Catherine Thornton z senatorem u boku.

„Wszyscy, wszyscy!” – zawołała, zwracając uwagę około 50 gości. „Chcę przedstawić kogoś wyjątkowego. To dr Emily Chin, chirurg, która wczoraj wieczorem uratowała życie naszemu wnukowi Charliemu”.

Cały taras wybuchnął brawami. Stałem tam jak sparaliżowany, gdy Catherine pociągnęła mnie w stronę stołu.

„Dr Chin przeprowadziła pilną operację o 2:00 w nocy i poświęciła 6 godzin na ratowanie Charliego. Dzięki niej całkowicie wyzdrowieje”.

Senator Thornton uniósł kieliszek.

„Dr. Chinowi, jednemu z najlepszych chirurgów w kraju i niezwykłemu człowiekowi”.

„Doktorowi Chinowi” – ​​odpowiedzieli wszyscy chórem.

Twarz mojego ojca z bladej stała się jaskrawoczerwona. Mama wyglądała, jakby miała zemdleć. Sarah ściskała ramiona Marcusa tak mocno, że aż zbielały jej kostki.

„Proszę, usiądź z nami” – powiedziała Catherine, prowadząc mnie do głównego stołu, tuż obok miejsca, przy którym siedzieli moi rodzice.

Usiadłem. Mój ojciec otworzył usta, zamknął je, a potem znowu otworzył.

„Emily” – wydusił w końcu. „Co ty tu robisz?”

„Pani Thornton mnie zaprosiła” – powiedziałem spokojnie.

„Ale skąd znasz Thorntonów?”

„Mówiłam ci” – powiedziała Catherine, podsłuchując. „Uratowała życie Charliemu. Mój wnuk miał wczoraj wieczorem pilną operację serca. Dr Chin jest szefem oddziału kardiochirurgii dziecięcej w Mount Si”.

Moja matka wydała z siebie cichy dźwięk dławienia. Marcus zwrócił się do Sary.

„Twoja siostra to dr Emily Chin. Doktor Emily Chin.”

Sarah skinęła głową bez słowa. Marcus spojrzał na nią, jakby właśnie przepisała rzeczywistość.

„Kochanie” – powiedział Marcus zmieszanym głosem – „dlaczego nie wspomniałaś, że twoja siostra jest jedną z najbardziej znanych kardiochirurgów dziecięcych w Nowym Jorku? Mój ojciec od miesięcy próbuje się z nią umówić. Doradzała w sprawach polityki zdrowotnej. Zrewolucjonizowała techniki chirurgiczne”.

„Nie wiedziałam” – szepnęła Sarah.

„Jak mogłeś nie wiedzieć, że twoja siostra jest sławna?” – zapytał Marcus.

„Nie jestem sławny” – wtrąciłem cicho. „Po prostu jestem dobry w tym, co robię”.

„Po prostu dobre” – zaśmiał się senator Thornton. „Doktorze Chin, jest pan skromny. Czytałem pańskie prace na temat małoinwazyjnej chirurgii kardiologicznej u niemowląt. Przełomowa praca. Społeczność medyczna uważa pana za jednego z czołowych ekspertów w tej dziedzinie”.

Mój ojciec patrzył na mnie, jakby nigdy wcześniej mnie nie widział.

„Próbowałem ci powiedzieć” – powiedziałem mu – „przy kolacji 3 miesiące temu. Nie uwierzyłeś mi”.

„Mówiłeś, że jesteś chirurgiem” – powiedział słabo. „Nie mówiłeś, że jesteś tym.”

„Nie pytałeś.”

Jonathan Thornton, ojciec Charliego, przyszedł wtedy z telefonem.

„Doktorze Chin, właśnie wysłałem żonie pana zdjęcie. Chce panu osobiście podziękować, kiedy się obudzi. Siedziała z Charliem całą noc”.

„Nie ma potrzeby” – powiedziałem. „Cieszę się, że ma się dobrze”.

„Charlie żyje dzięki tobie” – powiedział Jonathan ochrypłym głosem. „Mój syn dorasta, bo byłeś gotów rzucić wszystko w sobotni wieczór. Nasza rodzina ma wobec ciebie dług, którego nigdy nie będziemy w stanie spłacić”.

Mocno mnie przytulił. Przez jego ramię widziałam, jak moja rodzina patrzy. Oczy mojej mamy były pełne łez. Ojciec wyglądał, jakby dostał cios w brzuch. Sarah szeptała coś do Marcusa.

Brunch trwał dalej. Próbowałem coś zjeść, ale ludzie wciąż podchodzili, żeby mi podziękować, zapytać o moją pracę, opowiedzieć o członkach swoich rodzin z chorobami serca. Catherine przedstawiła mnie, jak mi się zdawało, każdemu gościowi, za każdym razem powtarzając historię operacji Charliego. Moja rodzina milczała. Siedzieli i patrzyli, jak Thorntonowie i ich goście traktują mnie jak uhonorowanego bohatera. W pewnym momencie mój ojciec próbował do mnie podejść.

„Emily, musimy porozmawiać.”

„Nie teraz” – powiedziałem cicho. „Nie teraz, tato”.

Wycofał się.

Ceremonia ślubna o godzinie 16:00 była przepiękna. Marcus i Sarah złożyli przysięgę małżeńską pod białym namiotem, a 300 gości przyglądało się. Sarah wyglądała olśniewająco w sukni od Very Wong. Marcus wyglądał na szczęśliwego. Siedziałam w piątym rzędzie obok członka zgromadzenia stanowego i sędziego federalnego. Moja rodzina siedziała w drugim rzędzie, ale czułam, że przez całą ceremonię zerkają na mnie.

Na przyjęciu Catherine nalegała, żebym usiadł przy stole rodzinnym.

„Uratowałeś życie Charliemu” – powiedziała. „Teraz twoja rodzina”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

back to top