„W tym roku będzie tylko rodzina twojej siostry” – napisała mama. Odpowiedziałem: „Ciesz się!”. Nie mieli pojęcia, że ​​mam posiadłość w Vermont wartą 5 milionów dolarów. Zaprosiłem wszystkich innych. Kiedy zobaczyli zdjęcia z naszego Święta Dziękczynienia bez nich… Ich telefony zaczęły się bez przerwy świecić.

„W tym roku będzie tylko rodzina twojej siostry” – napisała mama. Odpowiedziałem: „Ciesz się!”. Nie mieli pojęcia, że ​​mam posiadłość w Vermont wartą 5 milionów dolarów. Zaprosiłem wszystkich innych. Kiedy zobaczyli zdjęcia z naszego Święta Dziękczynienia bez nich… Ich telefony zaczęły się bez przerwy świecić.

W końcu to wystarczyło.

Napisałem jednego e-maila i wysłałem go do wszystkich trzech.

Powiedziałem im, że Święto Dziękczynienia w Vermont nie było aktem buntu.

To była deklaracja, nowa droga naprzód.

Powiedziałem im, że jeśli chcą być w moim życiu, ich zaangażowanie musi się opierać na zainteresowaniu, obecności i prawdziwym wysiłku, a nie na poczuciu winy czy tradycji.

Trzy rzeczy, których od nich oczekiwałem.

Zapytaj o moje życie.

Odwiedź mnie chociaż raz.

Przestań traktować mnie jako przypis w historii sukcesu Sary.

Nie potrzeba wielkich przeprosin.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top