Ja, Daniel, siedziałem w salonie, wpatrując się w szklankę whisky. Sarah krzątała się w kuchni, przygotowując przekąski dla kilku bliskich przyjaciół, którzy uczestniczyli w małej ceremonii żałobnej. Była idealną żoną: piękną, zaradną i zawsze stanowiła dla mnie wsparcie emocjonalne przez ostatnie pięć lat. Bez Sarah prawdopodobnie oszalałbym z żalu.

Ja, Daniel, siedziałem w salonie, wpatrując się w szklankę whisky. Sarah krzątała się w kuchni, przygotowując przekąski dla kilku bliskich przyjaciół, którzy uczestniczyli w małej ceremonii żałobnej. Była idealną żoną: piękną, zaradną i zawsze stanowiła dla mnie wsparcie emocjonalne przez ostatnie pięć lat. Bez Sarah prawdopodobnie oszalałbym z żalu.

Spojrzałem na zdjęcie po raz ostatni.

Twarz Sary na zdjęciu promieniała promiennym, radosnym uśmiechem. Ale pod tym uśmiechem kryła się pięta śmierci.

W ciemnościach szczeliny zauważyłem szczegół, który wcześniej, w panice, przeoczyłem.

Artur nie trzymał się tylko mola.

Jego palec wskazujący, choć zmiażdżony, nadal był wyciągnięty i wskazywał w jednym kierunku.

Wskazywał na brzuch Sary.

Na ich ślubie Sarah powiedziała, że ​​jest w drugim miesiącu ciąży. To był Leo.

Ale Artur… czy Artur próbował coś powiedzieć w swoich ostatnich chwilach?

Przypomniałam sobie wyznanie Sary: „Arthur wiedział, że zmieniłam nazwisko, wiedział o mojej oszukańczej przeszłości…”

Spojrzałem na Leo. Miał złocistoblond włosy i niebieskie oczy… zupełnie jak Artur.

Artur i ja jesteśmy bliźniakami, nasze geny są w 99% takie same.

Przyszła mi do głowy przerażająca myśl.

Czy Artur mógł odkryć coś więcej niż prawdziwą tożsamość Sary? Tej nocy ich kłótnia nie dotyczyła tylko jej przeszłości, ale… dziecka?

Leo spojrzał na mnie, w jego głęboko niebieskich oczach odbijało się światło reflektorów radiowozu.

„Tato” – wyszeptał. „Czy wujek Artur nadal cierpi?”

Mocno go przytuliłam, a łzy spływały mi po twarzy.

„Już go nie ma, synu. Jest w domu.”

Artur wykorzystał swoją śmierć, by chronić prawdę, ale minęło pięć lat i niewinne oczy dziecka, zanim został oczyszczony z zarzutów. To piękne zdjęcie ślubne na zawsze pozostanie dowodem zbrodni, przypomnieniem, że czasami diabeł nie kryje się w cieniu.

Diabeł w sukni ślubnej, stojący tuż obok ciebie w świetle słonecznym.

 

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top