Z psychologicznego punktu widzenia historia Wendy ilustruje zjawisko zwane parentyfikacją. Kiedy dziecko, często najstarsze, przejmuje obowiązki dorosłych bez uznania i wzajemności. Przyjmowała również rolę kozła ofiarnego – członka rodziny, którego potrzeby są stale spychane na dalszy plan, podczas gdy Megan, złote dziecko, otrzymuje nieograniczoną uwagę i zasoby.
Oto, co chcę, żebyście z tego wyciągnęli. Stawianie granic to nie zdrada. To nie porzucenie. To uświadomienie sobie, że nie da się nalać z pustego kubka i że ludzie, którzy naprawdę was kochają, nie będą was o to prosić.
Jeśli jesteś w takiej sytuacji jak Wendy’s, pamiętaj, że twoja wartość nie jest mierzona tym, jak bardzo jesteś użyteczny dla innych. To jest wrodzone. Zawsze istniało.
A czasami najodważniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to nie stawiać oporu. Lepiej odejść. Zbudować coś własnego. Niech twoje życie przemówi głośniej niż jakakolwiek kłótnia.
Zasługujesz na to. Wszyscy na to zasługujemy.
Leave a Comment