Ale to moje.
Już nie czekam – już nie czekam, aż ludzie się pojawią, aż mnie docenią, aż pokochają mnie tak, jak na to zasługuję. Skończyłam z oddawaniem siebie.
I po raz pierwszy od czterdziestu lat jestem wystarczająco dobra taka, jaka jestem.
Tej nocy – w noc moich urodzin – siedziałam sama przy stole nakrytym dla pięciu osób i myślałam, że nauczę się czegoś o zdradzie.
Ale się myliłam.
Dowiedziałam się o wolności.
Leave a Comment