Porozmawiajcie wcześniej całą rodziną (jeśli to możliwe): jasno określcie, że nie chcecie, aby w trumnie znalazły się pieniądze, biżuteria ani przedmioty osobiste. Pozwoli to uniknąć konfliktów i poczucia winy w przyszłości.
Jeśli to już się stało i sprawa została już zamknięta, nie żyj w strachu, ale skup swoją energię na tym, co pomaga: modlitwie, służbie, działalności charytatywnej i wsparciu rodziny.
Podczas stypy nie zamieniaj pożegnania w „muzeum rzeczy osobistych”. Godne pożegnanie jest stonowane i ludzkie.
Jeśli rodzina ma wątpliwości, najrozsądniej będzie zwrócić się o poradę do zaufanego przywódcy religijnego ze swojej społeczności.
Zamiast wydawać pieniądze na przedmioty do „pochowania”, pomyśl o zrobieniu czegoś lepszego: pomocy komuś w potrzebie ku pamięci zmarłego. To pociesza żyjących i oddaje hołd zmarłemu.
Pożegnanie bliskiej osoby nie polega na „przygotowaniu” jej do życia pozagrobowego, ale na towarzyszeniu jej z wiarą i pozwoleniu jej odejść bez obciążeń. To, co podtrzymuje duszę, to nie dobra materialne: to modlitwa, miłość, miłosierdzie i nadzieja. A to, co uzdrawia żyjących, to nie trzymanie się rzeczy, ale nauka spokojnego odpuszczania.
Leave a Comment