Dlaczego ciało szarpie przy zasypianiu?

Dlaczego ciało szarpie przy zasypianiu?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zasypiać, śnić, że spadasz, a potem nagle gwałtownie się obudzić, jakby ktoś Cię szturchnął? To dziwne, czasem niepokojące doświadczenie nazywa się zrywem hipnicznym (inaczej: szarpnięciem przysennym). Jeśli Ci się to przydarzyło – nie jesteś wyjątkiem. Badanie z 2016 roku wykazało, że 60–70% ludzi doświadcza takich mimowolnych ruchów w trakcie zasypiania.

Zanim wyjaśnimy, skąd biorą się zrywy hipniczne, warto zrozumieć, jak przebiega sen i przez jakie etapy przechodzi nasz organizm każdej nocy.

Etapy snu – co dzieje się z Twoim ciałem?

Faza pierwsza (N1)

To moment, w którym zaczynasz zasypiać. Trwa zaledwie kilka minut i stanowi przejście między czuwaniem a snem. Tętno i oddech zwalniają, ruchy oczu stają się wolniejsze, a mięśnie zaczynają się rozluźniać. To właśnie w tej fazie mogą pojawić się pojedyncze drgnięcia mięśni – mózg przełącza się z trybu aktywności dziennej na tryb snu.

Faza druga (N2)

To lekki sen, w którym organizm przygotowuje się do głębszego odpoczynku. Tętno i oddech zwalniają jeszcze bardziej, temperatura ciała nieznacznie spada, a ruchy oczu ustają. Aktywność mózgu zmniejsza się, choć pojawiają się krótkie impulsy elektryczne. To etap, w którym spędzamy znaczną część nocy.

Faza trzecia (N3 – sen głęboki)

To najważniejsza faza regeneracyjna. Tętno i oddech osiągają najniższe wartości, mięśnie pozostają rozluźnione, a wybudzenie staje się trudne. To właśnie z tej fazy budzimy się najbardziej wypoczęci – organizm intensywnie się regeneruje.

Sen REM

Około 90 minut po zaśnięciu wchodzisz w fazę REM (Rapid Eye Movement). Oczy poruszają się szybko pod zamkniętymi powiekami, aktywność mózgu przypomina stan czuwania, a oddech i tętno stają się nieregularne. To właśnie w tej fazie występuje większość marzeń sennych. W ciągu nocy przechodzimy przez wszystkie etapy cztery do pięciu razy, a długość poszczególnych faz zmienia się wraz z upływem godzin.

Dalsza część artykułu znajduje się na następnej stronie. Reklama

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top