Apek lękowy: gdy potrzeba miłości sama ją niszczy

Apek lękowy: gdy potrzeba miłości sama ją niszczy

Osoby z lękowym stylem przywiązania autentycznie pragną czuć się kochane. Nie udają, nie grają, nie szukają dramatu. Problem polega na tym, że niosą w sobie starą, głęboką ranę, która sprawia, że każda deklaracja miłości — nawet szczera i powtarzana wielokrotnie — wydaje się niewystarczająca.

W rzeczywistości nie próbują manipulować. Nie jest to świadoma strategia kontroli ani emocjonalnej gry. To, co się dzieje, ma swoje korzenie znacznie wcześniej — w dzieciństwie, kiedy nauczyły się, że miłość trzeba sobie zasłużyć. Że nie jest dana bezwarunkowo. Że trzeba być grzecznym, silnym, użytecznym albo idealnym, aby nie zostać opuszczonym.

Z czasem ta wewnętrzna surowość wobec siebie stała się normą. Ciągłe ocenianie siebie, poprawianie, udowadnianie własnej wartości przeszło w dorosłość. I tak, jako dorośli, nadal domagają się dowodów na to, że są godni miłości — dowodów, które z definicji nie są w stanie ich uspokoić.

To trochę jak sytuacja osoby umierającej z pragnienia, która dostaje wodę, ale nie potrafi jej wypić, bo nie ufa naczyniu. Problemem nigdy nie była ilość wody. Problemem była niezdolność do zaufania, że ta woda naprawdę ugasi pragnienie.

Tak samo jest z miłością. Ona jest oferowana, okazywana, potwierdzana — ale wewnętrzny mechanizm nie pozwala jej przyjąć.

Dalsza część artykułu znajduje się na następnej stronie. Reklama

Post navigation

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top