CZĘŚĆ II – Zdrada i plan
Dr Lin nie owijała w bawełnę.
– Kontynuowanie ciąży oznacza wstrzymanie części terapii. Zamiast trzech–czterech miesięcy możemy mówić o sześciu–ośmiu tygodniach. Może mniej.
Claire położyła dłoń na brzuchu.
– Chcę spróbować.
Grant nie odebrał od razu. W tle słychać było śmiech i brzęk kieliszków.
– Możemy porozmawiać jutro? – zapytał.
– Nie – odpowiedziała Claire. – Nie możemy.
Rozłączył się.
To był moment, w którym Jenna przestała wierzyć w przypadki. Wynajęła prywatnego detektywa.
Dwa dni później przyniosła kopertę.
Zdjęcia. Grant i Tessa w restauracjach. Grant i Tessa w apartamentowcu w Gold Coast. Biżuteria. Podróże. Pocałunek pod oknem szpitala.
Cztery miliony dolarów zniknęły.
Tessa nie miała prawdziwych uprawnień pielęgniarskich.
Claire poczuła, jak coś w niej pęka – a potem krzepnie.
Skontaktowała się z Haroldem Brennerem, prawnikiem ciotki Marjorie.
– Chcę nowy testament – powiedziała. – Niepodważalny.
Trzy dni później zaczęły się skurcze.
Dziecka nie udało się uratować.
Claire nie powiedziała Grantowi. Ból stał się cichy, prywatny. Ale plan – ostrzejszy.
Poprosiła o jeszcze jedną rzecz.
– Lustro – powiedziała prawnikowi. – Stare. Srebrna rama.
– Symbol?
– Konsekwencja.
Leave a Comment