wizję, zanim założył własną firmę. Jeśli ktokolwiek mógł szybko odkryć prawdę o Amandzie Patterson, to właśnie on.
„Marcus, potrzebuję pełnego dochodzenia w sprawie Amandy Patterson – prawniczki z kancelarii Sullivan & Cromwell. Potrzebuję go szybko i dokładnie”.
„O jakim poziomie dochodzenia mówimy?” – zapytał Marcus, brzmiąc już niepewnie.
„Poziom piąty. Pełna historia finansowa, osobista, zawodowa i relacji. Sprawdź wszystko w Meridian Corporation i u wszystkich pracowników lub kadry kierowniczej. Szukaj powiązań ze szpiegostwem korporacyjnym, handlem poufnymi informacjami lub sabotażem przemysłowym”.
Pauza. „Dochodzenia poziomu piątego kosztują pięćdziesiąt tysięcy. Przynoszą rezultaty, które mogą zakończyć karierę”.
„A potem zakończyć jej karierę” – powiedziałem. „Harmonogram?”
„Dwadzieścia cztery godziny”.
„To drogie nawet dla ciebie”.
„Wystaw mi rachunek na sto tysięcy. Nie obchodzi mnie, ile to będzie kosztować”.
Podczas gdy Marcus czarował, ja spędziłem dzień, analizując wszystko, co wiedziałem o Meridian Corporation. Specjalizował się w przejmowaniu niedowartościowanych firm, rozbieraniu ich na części i sprzedawaniu ich na części. Ich prezes, Marcus Webb, słynął z bezwzględnej skuteczności i zerowego sentymentu do pracowników i kultury firmy.
Richardson Holdings idealnie pasowałoby do ich modelu. Posiadaliśmy znaczące nieruchomości na Manhattanie, rentowne spółki zależne i utrzymywaliśmy rezerwy gotówkowe, które sfinansowałyby ich trzy kolejne przejęcia. Mogliby zwolnić siedemdziesiąt procent naszych pracowników, sprzedać budynek naszej siedziby głównej i zlikwidować mniejsze udziały, uzyskując natychmiastowy zysk w wysokości trzystu milionów dolarów.
Ale termin mnie niepokoił. Meridian potrzebowałby wewnętrznych informacji o kwartalnych wynikach Richardson Holdings, planach ekspansji i stanie gotówki, aby złożyć tak precyzyjnie skalkulowaną ofertę. Te informacje nie były publiczne. Ktoś z dogłębną wiedzą o naszej działalności przekazywał im informacje.
Wieczorem Marcus zadzwonił ze wstępnymi ustaleniami, które potwierdziły moje najgorsze obawy.
„Amanda Patterson poznała twojego brata Jake’a Richardsona w restauracji Balthazar 15 sierpnia” – powiedział Marcus. „Ale ciekawostka: jadała tam kolację w każdy wtorek wieczorem przez sześć tygodni, zanim się pojawił. Szukała go”.
Zdrętwiałem. „Dalej”.
„Jest coraz lepiej. Trzy dni przed ich spotkaniem asystentka Amandy zrobiła rezerwację w restauracji Balthazar na jej stały wtorkowy stolik. Ale Amanda kazała też swojej asystentce przeszukać bazę danych klientów restauracji, szukając stałych klientów o nazwisku Richardson”.
Krew mi zmroziła krew w żyłach. „Wiedziała dokładnie, kim on jest, zanim jeszcze ze sobą rozmawiali”.
„To nie wszystko” – kontynuował Marcus. „Wyciągi z karty kredytowej Amandy pokazują, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy dokonywała nietypowych zakupów. Sprzęt medyczny. Sprzęt farmaceutyczny. I korzystała z prywatnej kliniki specjalizującej się w leczeniu uzależnień”.
Leczenie uzależnień – miejsce, które zapewniało leki na receptę osobom, które niekoniecznie potrzebowały ich z uzasadnionych powodów medycznych.
Pomyślałam o ostatnich zmianach w zachowaniu Jake’a: huśtawkach nastroju, wzmożonej agresji wobec mnie, paranoi o reputację naszej rodziny. Przypisywałam to stresowi związanemu ze ślubem i jego wrodzonej niepewności. Ale co, jeśli coś innego wpływało na jego stan psychiczny?
„Marcus” – powiedziałam napiętym głosem – „potrzebuję natychmiastowego nadzoru nad Amandą i Jake’iem. Audio, wideo, wszystko. I potrzebuję analizy krwi, jeśli dasz radę”.
„To wkroczenie na nielegalne terytorium, Randy”.
„W takim razie trzymamy się granicy prawa” – powiedziałam. „Ale muszę wiedzieć, co robi mojemu bratu”.
Następny poranek przyniósł kolejne druzgocące wieści. Marcus spędził noc na dogłębnym badaniu przeszłości Amandy, a to, co odkrył, malowało obraz celowego oszustwa, wykraczającego daleko poza zwykłe wrogie przejęcie.
„Amanda Patterson to nie jej prawdziwe nazwisko” – oznajmił Marcus podczas naszego nadzwyczajnego spotkania w moim biurze. „Jej prawdziwe nazwisko brzmi Amanda Kellerman. Zmieniła tożsamość dwa razy w ciągu ostatnich dziesięciu lat”.
Rozłożył na moim biurku zdjęcia tej samej kobiety z różnymi kolorami i fryzurami włosów, różnymi nazwiskami w oficjalnych dokumentach, różnymi kwalifikacjami zawodowymi.
„Robiła to już wcześniej” – powiedział Marcus. „Co najmniej trzy razy, co mogę potwierdzić. Zawsze atakowała firmy rodzinne. Zawsze poprzez romantyczne relacje z męskimi krewnymi głównego decydenta”.
Ścisnął mi się żołądek. „A rezultaty?”
„Dwie z tych firm zbankrutowały po wrogich przejęciach. Jeden z mężczyzn, którymi manipulowała, popełnił samobójstwo”.
Miałam wrażenie, że pokój wiruje. Chwyciłam krawędź biurka, próbując ogarnąć skalę działań Amandy.
„To profesjonalna zabójczyni korporacyjna” – wyszeptałam.
„Właśnie taka jest” – powiedział Marcus. „A Jake to tylko jej najnowsza broń”.
Wpatrywałem się w zdjęcia, widząc przyszłość mojego brata wypisaną na twarzach innych mężczyzn, którzy zaufali Amandzie Kellerman – mężczyzn, którzy wierzą
Byli wyjątkowi, wybrani, kochani i zniszczyli własne rodziny, by chronić kobietę, która widziała w nich jedynie użyteczne narzędzia.
„Ile mamy czasu?” – zapytałam.
„Głosowanie akcjonariuszy zaplanowano na 8 stycznia. Jeśli Amanda zdoła przekonać wystarczającą liczbę członków zarządu, że Richardson Holdings jest niestabilny lub źle zarządzany, wygra. Meridian przejmuje firmę, rozbiera ją na części i odchodzi z ośmioma setkami milionów.”
„A Jake?”
Wyraz twarzy Marcusa stwardniał. „Zgodnie z jej dotychczasowymi schematami, kiedy dostanie to, czego chce, znika. Jake zostanie z niczym poza świadomością, że pomógł zniszczyć dzieło życia swojej siostry.”
Wyjrzałam przez okno na miasto, które podbiłam dzięki czystej determinacji i dekadom osiemnastogodzinnych dni pracy. Gdzieś tam, w dole, mój brat był systematycznie niszczony przez kobietę, której zawód polegał na przekształcaniu miłości rodzinnej w korporacyjną broń.
Ale Jake dokonał wyboru. Postanowił wierzyć w najgorsze, w co mnie wpakował, wstydzić się naszych rodzinnych problemów, stawiać status społeczny ponad nasz związek. Amanda nie wzbudziła w nim urazy. Po prostu ją wykorzystała jako broń.
Pytanie brzmiało teraz, czy uda mi się go uratować, nie niszcząc wszystkiego, co zbudowałam, by uciec od przeszłości.
Zespół Marcusa do spraw inwigilacji pracował z chirurgiczną precyzją, umieszczając podsłuchy w ulubionych restauracjach Jake’a i monitorując komunikację Amandy za pomocą legalnych metod wywiadu korporacyjnego. To, co odkryliśmy w ciągu następnych czterdziestu ośmiu godzin, rozwiało wszelkie pozostałe złudzenia co do motywacji Amandy.
Nagrania były druzgocące.
„Jake’iem tak żałośnie łatwo manipulować” – zatrzeszczał głos Amandy przez ukryty mikrofon w jej biurze w kancelarii Sullivan & Cromwell. „Wrzuciłam dwie przeterminowane tabletki do jego wina podczas kolacji, a on opowiada mi absolutnie wszystko o działalności swojej siostry”.
Ręce mi się trzęsły, gdy słuchałam jej rozmowy z koleżanką, a nonszalancki okrucieństwo w jej głosie przyprawiało mnie o mdłości.
„Leki na lęk sprawiają, że jest bardziej rozmowny i mniej podejrzliwy” – kontynuowała Amanda. „Poza tym myśli, że jego problemy z pamięcią to po prostu stres przed ślubem. To naprawdę genialne”.
Do rozmowy włączył się głos jej koleżanki. „Od jak dawna go pani odurza?”
„Trzy miesiące. Zaczęłam od małych dawek, żeby sprawdzić jego reakcje, a potem zwiększyłam dawkę, gdy potwierdziłam, że jest podatny. Sterydy też były miłym dodatkiem. Przekonałam go, że to suplementy witaminowe na przygotowania do ślubu. Teraz jest na tyle agresywny, że kłóci się z siostrą, ale zbyt zdezorientowany, żeby kwestionować moje motywy”.
Musiałam przerwać nagranie, żółć podchodziła mi do gardła. Niedawny gniew Jake’a, jego gwałtowne wahania nastroju, jego paranoiczne oskarżenia o moją zazdrość – to wszystko było wywołane chemicznie. Amanda systematycznie zmieniała chemię jego mózgu, żeby uczynić go skuteczniejszą bronią przeciwko mnie.
„Piękno tego podejścia” – kontynuowała Amanda, gdy wznowiłam odtwarzanie – „polega na tym, że Jake szczerze wierzy, że chroni naszą relację przed ingerencją siostry. Nie ma pojęcia, że daje mi wszystko, czego potrzebuję, żeby zniszczyć Richardson Holdings”.
Marcus siedział naprzeciwko mnie z ponurym wyrazem twarzy. „To nie wszystko. Te nagrania są z wczorajszego popołudnia”.
Odtworzył kolejny plik, tym razem z nagraniem rozmowy telefonicznej Amandy z osobą zidentyfikowaną w naszym systemie jako Marcus Webb – prezes Meridian Corporation.
„Brat dostarczył kopie wszystkich rodzinnych dokumentów finansowych” – poinformowała Amanda – „w tym oryginalnych dokumentów założycielskich Richardson Holdings, wczesnych umów inwestorskich i osobistych sprawozdań finansowych z czasów, gdy Randy był bezdomny”.
„Doskonale” – powiedział Webb zimnym, ale zadowolonym głosem. „Jak jego stan psychiczny? Pogarsza się zgodnie z planem?”
„Połączenie Ativanu i suplementów testosteronu sprawiło, że stał się coraz bardziej paranoiczny w stosunku do swojej siostry. Jest przekonany, że próbuje sabotować nasz ślub, bo zazdrości mu sukcesu”.
Web zaśmiał się cicho, wyrachowanie. „I nie ma pojęcia, że jego siostra jest warta osiemset milionów”.
„Ani trochę”, odparła gładko Amanda. „Utrzymywałam fikcję, że mieszka w mieszkaniu socjalnym i dorabia. Jake’owi naprawdę jej współczuję, co jeszcze bardziej potęguje jego urazę. Uważa, że jest obciążeniem dla reputacji rodziny”.
„A co z tym rodzinnym spotkaniem, o którym wspominałaś?”
„Wysyłam Jake’a na konfrontację z Randym w ten weekend”, powiedziała Amanda. „Dałam mu scenariusz, w którym opiszę, jak jej zazdrość zagraża naszemu szczęściu. Agresja wywołana sterydami powinna sprawić, że ta konfrontacja będzie wyjątkowo wybuchowa”.
Krew zastygła mi w żyłach. Amanda nie tylko manipulowała Jakiem. Planowała zniszczenie rodziny, które miało go odizolować i złamać psychicznie.
„Oś czasu jest kluczowa” – kontynuował Webb. „Musimy sprawić, by wrogie przejęcie wydawało się uzasadnione niestabilnością rodziny i słabym przywództwem. Jeśli Jake publicznie zaatakuje swoją siostrę, będzie to potwierdzeniem naszej narracji, że Richardson Holdings jest zarządzany przez…
„Jestem emocjonalnie niestabilnym prezesem”.
„Już się tym zajęłam” – powiedziała Amanda. „Fotografowałam każdy dokument, który Jake przynosi do domu, w tym listy osobiste i zdjęcia rodzinne. Mamy wystarczająco dużo materiału, żeby przedstawić Randy’ego jako psychicznie niezdolnego do kierowania korporacją”.
Nagranie dobiegło końca, a w moim biurze zapadła dusząca cisza.
Marcus zamknął laptopa i odchylił się do tyłu. „Mamy więcej dowodów” – powiedział cicho. „Rachunki z kart kredytowych pokazujące zakupy leków przez Amandę. Nagrania z monitoringu, na których widać, jak wsypuje tabletki do napojów Jake’a. Zapisy telefoniczne potwierdzające współpracę z Meridian sprzed sześciu miesięcy”.
„Sześć miesięcy?” Spojrzałam ostro w górę. „Jake powiedział, że poznali się pięć miesięcy temu”.
„Amanda badała twoją rodzinę i budowała swój profil psychologiczny Jake’a przez cztery tygodnie przed ich pierwszym „przypadkowym” spotkaniem w Balthazar” – powiedział Marcus. „Znała jego ulubioną restaurację, jego typowy grafik i jego emocjonalne słabości, zanim w ogóle z nim rozmawiała”.
Wstałem i podszedłem do okna, patrząc na ulice, gdzie normalni ludzie wiedli normalne życie, bez korporacyjnych zabójców, którzy chcieli zniszczyć ich rodziny. Ciężar tej świadomości był przytłaczający.
„Amanda nie zakochała się w Jake’u, a potem nie odkryła jego związku ze mną” – powiedziałem. „Od samego początku celowo obrała go za broń przeciwko Richardson Holdings”.
Marcus skinął głową. „Jaki jest obecny stan Jake’a? Biorąc pod uwagę dawki podawane przez Amandę, doświadcza on znacznych zaburzeń poznawczych, chwiejności emocjonalnej i utraty pamięci krótkotrwałej. Połączenie benzodiazepin i sterydów anabolicznych jest szczególnie niebezpieczne. Jeśli znacznie zwiększy dawkę, może doznać trwałego uszkodzenia mózgu lub zawału serca”.
„Jest gotowa go zabić”.
„Biorąc pod uwagę jej wcześniejsze sprawy” – powiedział Marcus – „Amanda Kellerman nie ma żadnego emocjonalnego związku ze swoimi ofiarami. Jeśli Jake stanie się bardziej użyteczny martwy niż żywy, zaaranżuje jego śmierć i przedstawi ją jako samobójstwo spowodowane stresem rodzinnym”.
Pomyślałem o moim bracie siedzącym teraz w swoim mieszkaniu – zdezorientowanym, wściekłym, zupełnie nieświadomym, że kobieta, którą planował poślubić, powoli go otruwa. Ten sam brat, który kazał mi nie przychodzić na sylwestra, bo przynoszę wstyd rodzinie.
„Jaka jest nasza sytuacja prawna?” – zapytałem.
„Skomplikowane” – odparł Marcus. „Amanda starannie przestrzegała prawnych granic dotyczących szpiegostwa korporacyjnego. Podawanie narkotyków jest z pewnością przestępstwem, ale udowodnienie tego wymaga współpracy Jake’a – a tej raczej nie otrzymamy, biorąc pod uwagę jego obecny stan. A jeśli spróbujesz go ostrzec, Amanda przewidziała taką możliwość”.
Przesunął kartkę po moim biurku. „Według nagrań przygotowała Jake’a, żeby zinterpretował wszelkie oskarżenia pod jej adresem jako dowód twojej zazdrości i niestabilności psychicznej. Powiedziała mu, że spróbujesz zniszczyć ich miłość sfabrykowanymi dowodami”.
Byłem w pułapce. Mój brat był systematycznie niszczony. Moja firma była atakowana. Kobieta, która to wszystko organizowała, skonstruowała idealną psychologiczną klatkę: każda próba ratowania Jake’a zostałaby zinterpretowana jako atak na jego szczęście, wpychając go jeszcze głębiej w kontrolę Amandy.
Ale był jeden element, na który Amanda nie miała wpływu: czas.
Zgromadzenie akcjonariuszy zaplanowano na 8 stycznia – za cztery dni. Jeśli przetrwam do tego czasu bez współpracy Jake’a, będę miał okazję ujawnić manipulacje Amandy przed świadkami, na których nie można było wpłynąć chemicznie.
„Marcus” – powiedziałem, uspokajając głos – „potrzebuję, żebyś kontynuował obserwację i dokumentował wszystko. Audio, wideo, dokumenty finansowe, zakupy leków. Stwórz dla mnie akta sprawy, które przekonałyby prokuratora federalnego”.
„A Jake?” – zapytał Marcus.
Wpatrywałem się w swoje odbicie w oknie, widząc wyczerpanie i strach, które ukrywałem przed wszystkimi, łącznie z sobą. „Jake dokonał wyboru, kiedy postanowił wstydzić się problemów naszej rodziny zamiast być dumnym z naszego przetrwania. Nie mogę uratować kogoś, kto nie chce być uratowany.
Już w chwili, gdy to mówiłam, wiedziałam, że to nieprawda. Jake był moim młodszym bratem – chłopcem, który wpełzał do mojego łóżka podczas burzy, który płakał, gdy wyjeżdżałam na studia, który dzwonił do mnie co tydzień na pierwszym roku studiów prawniczych, bo panicznie bał się, że nie jest wystarczająco mądry, by odnieść sukces.
Amanda zmieniła tego przestraszonego, niepewnego siebie chłopca w broń przeciwko własnej rodzinie. Ale pod narkotykami i manipulacją gdzieś tam wciąż tkwił mój brat. Musiałam tylko wymyślić, jak go uratować, nie niszcząc wszystkiego, co w tym czasie zbudowałam.
Przejechałam pięć godzin do Nebraski moim Range Roverem, obserwując, jak krajobraz zmienia się z wieżowców Manhattanu w bezkresne pola kukurydzy, przygotowując się do prawdopodobnie mojej ostatniej rozmowy z Jakiem. Marcus namierzył swój telefon w domu mamy, gdzie mieszkał od czasu nagłego urlopu z kancelarii.
Zgodnie z nagranymi instrukcjami Amandy, Jake miał się ze mną skonfrontować.
Leave a Comment