Z tego powodu w ciągu ostatnich trzech miesięcy pan Hartwell dzwonił do czternastu osób – w tym do dyrektora i lekarza swojej żony – zadając podchwytliwe pytania na temat jej zachowania, aby zasiać w niej przekonanie o jej niestabilności.
Odwróciła się do trzeciego segregatora.
„Dowód rzeczowy C dokumentuje jego pozamałżeński romans i wykorzystywanie wspólnych funduszy na utrzymanie oddzielnego gospodarstwa domowego z dziewczyną, w tym mieszkania i wspólnych kont”.
Derek zacisnął szczękę.
„I wreszcie, Dowód rzeczowy D” – powiedziała Patricia głosem jak aksamitne ostrze – „zawiera nagrania audio pana Hartwella instruującego swojego głównego świadka, pana Morrisona, jakie fałszywe zeznania ma złożyć w sądzie”.
Sędzia Chen gwałtownie podniosła głowę.
„Nagrania audio” – powtórzyła.
„Tak, Wysoki Sądzie” – powiedziała Patricia. „Pan Morrison czuł się nieswojo, kłamając pod przysięgą, więc nagrywał wszystko, o co prosił go pan Hartwell”.
Jej wzrok powędrował w stronę Jake’a.
„Panie Morrison” – powiedziała. „Proszę podejść do mównicy”.
Jake szedł naprzód jak człowiek zmierzający w stronę burzy. Pod przysięgą jego głos się uspokoił.
Potwierdził wszystko: rozmowy coachingowe, sugerowane zwroty, naciski, żebym powiedziała, że rozmawiałam o „końcu z tym wszystkim” albo o rozdaniu pieniędzy nieznajomym. Że nic z tego się nie wydarzyło. Że Derek pokazał mu teczkę z dokumentacją Claire. Że zaczął nagrywać, bo nie mógł pogodzić mężczyzny, którego opisał, z kobietą, którą znał.
Kiedy skończył, słychać było szum świateł.
„Panie Steinberg” – zapytał w końcu sędzia Chen – „czy chce pan zostać wysłuchany?”
Richard przełknął ślinę. „Wysoki Sądzie, nie byłem świadomy wielu z tych faktów”.
„Wierzę panu” – powiedziała. Następnie zwróciła się do Dereka. „Panie Hartwell, proszę milczeć, dopóki się do pana nie odezwę. Czy wyraziłam się jasno?”
Derek zamknął usta.
„Wniosek o ustanowienie kurateli tymczasowej zostaje oddalony” – powiedział sędzia Chen stanowczo. „Ponadto, kieruję sprawę do prokuratury okręgowej w celu zbadania potencjalnego oszustwa, krzywoprzysięstwa i nadużycia w procesie ustanowienia kurateli. Pani Morrison, czy składa pani wniosek o ochronę majątku tymczasowego i nakaz sądowy?”
„Tak, Wysoki Sądzie” – powiedziała Patricia. „Biorąc pod uwagę udokumentowany schemat nadużyć, wnosimy o odcięcie pana Hartwella od dostępu do wszystkich kont pani Hartwell i nakazanie mu, aby trzymał się co najmniej pięćset stóp od jej oczekującego rozwodu”.
„Przyznaję” – powiedział sędzia Chen. „Panie Hartwell, każde naruszenie tego nakazu skutkować będzie natychmiastowym aresztowaniem”.
Jej młotek opadł.
Brzmiało to jak koniec kiepskiego żartu.
Tej nocy siedziałam na kanapie u Anny z jedzeniem na wynos i kocem, kiedy zadzwoniła Patricia.
„Zabrali go z biura” – powiedziała. „Próba oszustwa, krzywoprzysięstwo, manipulowanie świadkami. Spodziewam się, że jego zdjęcie policyjne będzie online do rana”.
Anna wyciszyła telewizor.
„Jak się czujesz?” – zapytała, kiedy odłożyłam telefon.
„Pustka” – przyznałam. „Myślałam, że poczuję się triumfalnie. Teraz jestem głównie zmęczona”.
„Tak się dzieje, kiedy człowiek działa na adrenalinie” – powiedziała. „Upadek boli”.
Mój telefon znowu zawibrował. Nieznany numer.
Claire, tu Melissa. Możemy porozmawiać?
Pokazałam ekran Annie.
„Absolutnie nie” – powiedziała. „Zablokuj ją”.
„Chcę wiedzieć, co jej powiedział” – powiedziałam.
Anna westchnęła. „Dobrze. Ale w miejscu publicznym, w biały dzień. Wyślij mi adres SMS-em. Jeśli nie odezwiesz się do mnie w ciągu godziny, dzwonię na policję”.
Spotkałyśmy się następnego dnia w kawiarni w centrum miasta.
Melissa wyglądała młodziej ode mnie, ale starzej niż na zdjęciach, które pokazał mi Marcus – bez makijażu, z cieniami pod oczami, z włosami spiętymi w niedbały kok.
„Claire” – powiedziała, wstając, gdy podeszłam. „Dziękuję, że przyszłaś. Nie byłam pewna, czy przyjdziesz”.
„Masz piętnaście minut” – powiedziałam, siadając naprzeciwko niej. „Wykorzystaj je dobrze”.
Drżały jej ręce, gdy wyciągała z torby teczkę z papieru.
„Po pierwsze, chcę, żebyś wiedziała, że nie wiedziałam” – powiedziała. „Derek powiedział mi, że jesteś w separacji. Że rozwód jest prawomocny od sześciu miesięcy. Że jesteś…” Przełknęła ślinę. „Że jesteś chora psychicznie”.
„I uwierzyłaś mu” – powiedziałam.
„Pokazał mi dokumentację medyczną” – wyszeptała. „Zdjęcia fiolek z receptami. Notatki lekarskie. Nagrania twojej zdezorientowanej miny. Powiedział mi, że masz dwójkę nastoletnich dzieci, które mają problemy”.
„Nie mamy dzieci” – powiedziałam.
Jej twarz się skrzywiła. „Teraz to wiem. Widziałam wiadomości o jego aresztowaniu. Powiedzieli, że jest żonaty. Wyszukałam cię w Google. Zadzwoniłam do twojej szkoły. Sekretarka powiedziała mi, że pracujesz tam piętnaście lat, że nie masz dzieci, że jesteś jedną z najbardziej niezawodnych nauczycielek. Brzmiała na zdezorientowaną, kiedy wspomniałam o twoim załamaniu. Wtedy wszystko się rozpadło”.
Przesunęła teczkę w moją stronę.
„Nazwał to „Projektem Claire” – powiedziała. „Znalazłam to w mieszkaniu. To wszystko, co ci robił – i wszystko, co planował zrobić”.
W środku znajdowała się oś czasu.
Zacznij dokumentować zachowanie Claire.
Zbadaj przepisy dotyczące kurateli.
Zainicjuj romans z Melissą jako strategię wyjścia.
Zasiej ziarno informacji o stanie psychicznym Claire wśród przyjaciół i rodziny.
Złóż wniosek o kuratelę.
Przenieś Claire do zakładu zamkniętego.
Przekaż aktywa do ochrony.
Leave a Comment