Mój syn złapał mnie za gardło i krzyknął: „Słuchaj mnie, ty bezużyteczna staruszko!”. Zrób mi teraz obiad!
Mój syn złapał mnie za gardło, ściskając je coraz mocniej i krzycząc: „Słuchaj mnie, ty bezużyteczna starucho! Idź mi natychmiast ugotować obiad!”. Nie mogłam już oddychać. Mój wzrok się zamazał.…









