Wróciłem do domu po trzech dniach w Phoenix, a mój klucz nie chciał otworzyć moich drzwi. Przez ułamek sekundy zastanawiałem się, czy nie jestem na niewłaściwym piętrze, mimo że numer wskazywał 304, a na korytarzu unosił się ten sam zapach – stary dywan i ciepłe powietrze z windy.
Wróciłem do domu po trzech dniach nieobecności, a klucz nie chciał otworzyć drzwi. Przez ułamek sekundy szczerze pomyślałem: Czy jestem w niewłaściwym mieszkaniu? Ta myśl wydała mi się absurdalna, gdy…









