Wróciłem do domu i zobaczyłem moją żonę siedzącą bez sił, z duszącym się gardłem, niezdolną do mówienia. Moja córka wyszła i powiedziała: „Kiedy przyszłam, mama już tak wyglądała, nie wiem, co się stało”. Ale kiedy otworzyłem kamerę, żeby to obejrzeć jeszcze raz,

Nigdy nie zapomnę dźwięku tego płaczu, bo nie był to normalny płacz. To był urywany, zdławiony jęk, jakby ktoś próbował nie krzyczeć, podczas gdy jego dusza rozdzierała się na dwoje.…
back to top