Przepis na mini burgera z pizzą

Przepis na mini burgera z pizzą

Przepis na mini burgera z pizzą
Wprowadzenie
Nie możesz się zdecydować między pizzą a hamburgerem?
Dzięki temu przepisowi na mini burgera z pizzą nie musisz już wybierać!
Te małe bomby smakowe łączą w sobie to, co najlepsze z obu światów – soczystą, przyprawioną mieloną wołowinę, roztopiony ser i pyszny smak pizzy w jednym kęsie.
Idealne na imprezy, spotkania towarzyskie lub przytulny rodzinny lunch.
Są łatwe w przygotowaniu, wyglądają świątecznie i zawsze cieszą się powodzeniem u wszystkich, zarówno młodych, jak i starszych.
Możesz je nawet przygotować wcześniej i podgrzać po przyjściu gości.
Idealne na zabiegane dni, kiedy wciąż chcesz podać coś wyjątkowego. Składniki (na około 12 mini burgerów)
300 g mielonej wołowiny (lub pół na pół)
1 mała cebula, drobno posiekana
1 ząbek czosnku, drobno posiekany
1 łyżka bułki tartej
1 łyżeczka włoskich ziół
Sól i pieprz do smaku
12 mini bułek lub mini burgerów (lub miękkich bułek, przekrojonych na pół)
6 łyżek sosu pomidorowego lub sosu do pizzy
100 g mozzarelli, pokrojonej w plasterki lub startej
Opcjonalnie: pokrojona pepperoni, oliwki lub papryka
1 łyżka oliwy z oliwek do smażenia
Sposób przygotowania
CZYTAJ WIĘCEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰

Post navigation

Podczas gdy moja teściowa pomagała kochance mojego męża wybrać najbardziej „bogate” designerskie szpilki, ja rozmawiałam przez telefon, próbując zablokować kartę kredytową, której tak bardzo pragnęła. Wierzyła, że ​​nasz penthouse odziedziczył jej syn, zupełnie nieświadoma, że ​​akt własności i wszystkie linie kredytowe, które pokazała, były na moje nazwisko. Zanim ich torby znalazły się przy kasie, transakcja została odrzucona. Moja zemsta była jedyną rzeczą, której nigdy nie mogłaby obciążyć mojego konta. Nazywam się Charlie Mitchell i gdybyście zobaczyli scenę w mojej jadalni, pomyślelibyście, że jestem najszczęśliwszą kobietą w Teksasie. Okna naszego penthouse’u od podłogi do sufitu oferowały idealny widok na panoramę Dallas, a światła miasta migotały niczym przewrócona szkatułka na tle aksamitnej nocy. W środku panowała przyjemna temperatura 20 stopni Celsjusza, a w powietrzu unosił się zapach drogich woskowych świec i bogaty, aromatyczny aromat gulaszu wołowego, który gotowałam przez cztery godziny. To był przepis rodziny Bishopów, przekazywany z pokolenia na pokolenie w rodzinie Ryana, rzekomo sekretna mieszanka ziół i czerwonego wina, którą tylko prawdziwa matriarcha mogła opanować. Postępowałam zgodnie z instrukcją z precyzją, którą zazwyczaj rezerwuję dla algorytmów, dbając o to, by mięso było tak delikatne, że rozpadało się przy najlżejszym dotknięciu widelca. „Z pewnością jest jędrne” – powiedziała Elaine Bishop, przerywając ciężką ciszę. Wbiła w marchewkę czubek srebrnego widelca, jakby oglądała okaz biologiczny. „Bardzo rustykalne, Charlotte. Przypomina mi tę małą przydrożną knajpkę, do której ojciec Ryana zwykł mnie ciągnąć, kiedy byliśmy po ślubie, zanim zarobił swój pierwszy milion. Urokliwe. Bardzo robotnicze”. Ścisnęłam mocniej serwetkę pod stołem, ale zachowałam neutralny wyraz twarzy. „Postępowałam zgodnie z przepisem, który mi dałaś, Elaine, do ostatniej łyżeczki i ostatniej minuty”. „Och, założę się, kochanie” – odpowiedziała, a jej uśmiech uciekał od oczu. To był uśmiech porcelanowej emalii i złośliwości. „Ale niektóre rzeczy wymagają po prostu pewnego podejścia, pewnej tradycji. Możesz dać malarzowi pędzel, ale to nie czyni go mistrzem. Ale nie martw się – Ryan lubi proste jedzenie, prawda, kochanie?” Envoyer des commentaires

Leave a Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

back to top