„Dostałaś pozwolenie od właściciela?” zapytałam, widząc moją synową z walizkami pod drzwiami mojego mieszkania, mój syn wybuchnął śmiechem: „Mamo, ona nie potrzebuje pozwolenia we własnym domu!” Uśmiechnęłam się, a dziesięć minut później błagali już na ulicy: „Pozwólcie nam chociaż wziąć buty…”
Czy pytałeś właściciela domu o pozwolenie? Pytanie to wyszło z moich ust ze spokojem, którego się nie spodziewałem. Właśnie otworzyłam drzwi do mieszkania, wciąż trzymając torby z zakupami u rąk,…









