Mój mąż kiedyś spojrzał mi w oczy i powiedział: „Od teraz to ja decyduję, kiedy będziemy rozmawiać i spędzać razem czas. Przestań za mną gonić. Szczerze mówiąc, nie mogę uwierzyć, że kiedykolwiek zniżyłam się do tego stopnia, żeby cię poślubić — nigdy nie byłaś i nigdy nie będziesz na moim poziomie”. Więc przestałam. Minęły dwa tygodnie w całkowitej ciszy. Aż pewnego popołudnia pojawił się w moim miejscu pracy — zdesperowany, by odzyskać kobietę, którą, jak myślał, już złamał.
Mój mąż kiedyś spojrzał mi w oczy i powiedział: „Od teraz to ja będę decydował, kiedy będziemy rozmawiać i spędzać razem czas. Przestań mnie gonić. Szczerze mówiąc, nie mogę uwierzyć,…









