Operacja e-mailowa była. Założyłam nowe konto na Instagramie – nie martw się, użyłam zupełnie losowej nazwy i zdjęcia stockowego – i sprawdziłam profil Ry, który był ustawiony jako publiczny, ponieważ próbuje budować markę osobistą, jego słowa, nie moje. O mój Boże, ludzie, jego ostatni post to długie, chaotyczne przeprosiny za to, że popełnił kilka błędów i skrzywdził ludzi, którzy na to nie zasłużyli. Typowe umawianie się na vaga bez przyznania się do tego.
Komentarze były chaotyczne. Jego znajomi pytali, co się stało. Jakaś dziewczyna, prawdopodobnie Amber, skomentowała, że dzwoni do mnie z emoji smutnej buźki. A jego kuzyn napisał, że babcia pyta, dlaczego nie odbiera telefonów. Podczas przewijania – dobra, w porządku, totalnie się wkurzałam – dostałam SMS-a od wspólnego znajomego Damona. To raczej przyjaciel Ry niż mój, więc byłam zaskoczona, że się odezwał.
W SMS-ie było napisane, czy możemy porozmawiać, nie opowiadałam się po żadnej ze stron, po prostu byłam zdezorientowana. Z początku to zignorowałem, ale on do mnie wrócił, mówiąc, że Randy powiedział wszystkim, że włamałeś się na jego konta i go okradłeś, ale to nie brzmi tak, jakbyś włamał się na jego konta i go okradł. O nie, do cholery. Natychmiast zadzwoniłem do Damona. Odebrał po pierwszym sygnale i brzmiał na autentycznie zszokowanego moimi słowami. Rozmowa była pouczająca. Według Damona, Randy opowiedział wszystkim zupełnie inną historię.
Twierdził, że oszalałem po małym żarcie przy kolacji, włamałem się na jego konta osobiste, ukradłem mu pieniądze i zniszczyłem wszystkie jego rzeczy z kobiecej histerii – to były jego prawdziwe słowa. Przedstawiał się jako ofiara szalonej byłej dziewczyny. Wziąłem głęboki oddech i zadałem Damonowi jedno pytanie: chcesz wiedzieć, co się naprawdę stało? Kiedy powiedział, że tak, nie kryłem się.
Opowiedziałem mu wszystko. O dwugodzinnym oczekiwaniu. O publicznym upokorzeniu. O odkryciu zaplanowanych maili. O wiadomościach głosowych, które Randy wysłał o swoim szefie i rodzicach. Fakt, że płaciłam za jego samochód, podczas gdy on kpił ze mnie za plecami. Puściłam mu nawet jeden z zapisanych przeze mnie klipów głosowych, w których Randy nazywał mnie swoim prywatnym bankomatem dla swoich znajomych.
Zapadła długa cisza, a potem Damon po prostu powiedział: „O rany! On nas wszystkich okłamywał”. Podobno Randy od miesięcy opowiadał swoim znajomym historie na mój temat, twierdząc, że jestem nachalna, kontrolująca finanse i niestabilna emocjonalnie. Nic z tego nie było prawdą, ale uwierzyli mu, bo, cóż, był ich przyjacielem. Damon przeprosił, że nie odezwał się wcześniej i zapytał, czy może powiedzieć im prawdę. Powiedziałam, że może podzielić się tym, co mu powiedziałam.
Następnego ranka w końcu poczułam się gotowa, żeby wrócić do mieszkania. Emma poszła ze mną – to naprawdę najlepsza przyjaciółka na świecie – żeby upewnić się, że Randy się tu nie kręci. Korytarz był pusty, ale pod drzwiami leżały kolejne karteczki.
Tym razem byli bardziej wściekli: rujnujesz mi życie i żałujesz tego, a moje ulubione: „Wiem, co zrobiłeś z moimi rzeczami”. No tak, wyrzuciłam je na śmietnik. To nie była tajemnica, La. Spędziłam dzień na gruntownym sprzątaniu mieszkania i przestawianiu mebli. To niesamowite, jak przeniesienie kanapy na inną ścianę może sprawić, że przestrzeń będzie wyglądać zupełnie inaczej.
Wyrzuciłam pościel z naszego łóżka – zbyt wiele wspomnień – i zamówiłam nową online. Powiesiłam nawet kilka grafik, które trzymałam w szafie, bo Randy uważał je za zbyt dziewczęce. Moje mieszkanie znów stawało się moje.
Środa rano przyniosła nowe wydarzenie. Dostałam e-mail z pracy Ry – nie od jego szefowej, ale z HR. Badali pewną sprawę i chcieli wiedzieć, czy byłabym skłonna udzielić jakichkolwiek istotnych informacji na temat profesjonalnego postępowania Ry. Domyślam się, że jego szef pokazał nagrania głosowe HR-owi po tym, jak zawiesił Randy’ego na okres próbny.
Odpowiedziałem, że podzielę się tym, co wiem, a ograniczało się to do wiadomości głosowych, które Randy wysyłał mi dobrowolnie, w których omawiał swoje miejsce pracy i współpracowników. Podkreśliłem, że niczego sam nie nagrałem ani nie uzyskałem niczego nielegalnie. Wydawali się tym usatysfakcjonowani i poprosili mnie o przekazanie wszystkich istotnych wiadomości.
Wysłałem im trzy najgorsze, w których Randy nazwał swojego szefa niekompetentnym, twierdził, że wykonuje za niego jego pracę i przyznał się do robienia długich przerw bez informowania o tym nikogo. Nie wiem, co się stało później, ale tego wieczoru na Instagramie Ry pojawił się tajemniczy post o bezrobociu w Ameryce, więc wyciągnijcie własne wnioski LOL.
W czwartek zrobiło się dziwnie. Byłem w sklepie spożywczym, kiedy dosłownie wpadłem na mamę Ry. Niezręcznie. Próbowałem się grzecznie uśmiechnąć i iść dalej, ale mnie powstrzymała. Zapytała, czy możemy porozmawiać chwilę. Wcale nie była zła. Zamiast tego podziękowała mi za przesłanie tych nagrań głosowych.
Najwyraźniej ona i ojciec Ry’ego wspierali go finansowo przez lata, nie zdając sobie sprawy, że kpił z nich za ich plecami. Samochód, który myślałem, że pomagam spłacić, w rzeczywistości wpłacili zaliczkę i byli współpodpisującymi kredyt. Randy zabierał pieniądze im i mnie.
Przepraszała za wychowanie kogoś, kto traktowałby każdego tak, jak Randy traktował mnie. Widziałem, że…
Leave a Comment